|
W TVP bedą zwolnienia i sprzedaż nieruchomości
O walce o zachowanie płynności finansowej TVP mówił wczoraj na posiedzeniu Senackiej Komisji Kultury prezes spółki Romuald Orzeł. Potwierdził informacje „Rz”.
Jak wyglądały nominacje prokuratorów krajowych
Po ogłoszeniu nominacji nowego prokuratora generalnego kierownictwo resortu sprawiedliwości pilnie mianowało nowych prokuratorów
nauka jazdy - kredki - sprzedaż wierzytelności - pozycjonowanie stron w internecie - usługi windykacyjne - organizacja imprez - stolarstwo okienne - okna - archipelag - języki obce -
słońce nie mogło zaświecić
ref.:
Przed wystawą sklepową
Rośnie głowa za głową
Przy dwunastu ekranach
Cześć oddają od rana
Nowym bogom, nowym bogom
Gdzie te schody do nieba
Na to nabrać się nie da
Żaden nauka jazdy człowiek co myśli
Chyba, że mu się przyśni
Tylko to pozostawmy już jemu
Tylko to zostawmy już jemu
ref.:
Na twarzach ludzi obłuda
Rezygnacja i nuda
Śmiech podszyty zwątpieniem
Nierealnym pragnieniem, że
Tym razem coś kredki musi się udać
OCH, SŁODKA (Dżem-R.Riedel)
Wołali na nią, ej "Słodka"...
To wszystko co, to wszystko co o niej wiem
Zawsze pod tą samą bramą wschodziła gwiazda jej
Świeciła nam
Czasem tuż sprzedaż wierzytelności za rogiem stanęła ci twarzą w twarz
I nie mógł nikt oprzeć się pokusie jej włosów
rozwianych
Kiedy szła ulicą, neony traciły swój blask
Kiedy szła ulicą, neony traciły pozycjonowanie stron w internecie swój blask
Dziś jesteśmy sami i "Słodkiej" nie ma już wśród nas
Nawet ślad spod tamtej bramy rozmył deszcz
Nawet ślad spod tamtej bramy rozmył deszcz
Ślad...,deszcz...
Wołali na nią "Słodka", usługi windykacyjne to wszystko co o niej wiem
OSTATNI CIĘŻKI ROK (J.Styczyński-K.Galaś, R.Riedel)
Każdy z nas się jeszcze łudzi
Myśli, myśli wciąż
Jak tu dzisiaj wyjść na ludzi
Od kogo forsę wziąć
Dziś o organizacja imprez nałogach nie ma mowy
A gdy zapalić chcesz
Z przekorą popatrz pod swe nogi
I podnieś, nie wstydź się
Bo nie ma czego, nie
Wokół ciebie tyle fałszu
Po czyjej stronie tu stolarstwo
okienne być
Czy nasi starzy rację mają, tego nie wie nikt
Ci z góry myślą o wielu rzeczach
Lecz o nas chyba nie
Nie wiedzą przecież co to miłość
A ty na okna pewno wiesz
A ty, a ty na pewno wiesz
A co to miłość jest
Zastanówcie się wszyscy
O czym marzy każdy z nas
Na pewno o tym samym, o czym marzę archipelag ja
Już niedługo, może nawet jutro
Nadejdzie taki dzień
O którym wszyscy będą śpiewać
I nasze dzieci też
Nadejdzie taki dzień
Ja wiem, ty wiesz
O którym będą śpiewać
I nasze dzieci też
OSTATNIE WIDZENIE języki obce (A.Otręba-R.Riedel)
Powiedz mi mała, dlaczego nie chciałaś ze mną iść - o nie
Dobrze wiesz mała, zostałaś
mi tylko ty, tylko ty
Dlaczego boisz się, to co najgorsze za klej sobą mam
Już za sobą mam
Więc dobrze jeśli chcesz, przyrzekam ci, już nigdy
Nie będzie między nami krat
Ja wiem, to był mój niewybaczalny błąd
To ty mówiłaś mi, nieruchomości ten świat wcale nie jest taki zły
Nie jest taki zły
Błagam cię mała, ty musisz, musisz ze mną być
Ja to dla ciebie wszystko, te rzeczy dobre i instalacja te złe
To ty, nie oni, musisz osądzić mnie
Cała ta reszta, nie, nie ważna jest
Nie ważna jest, o nie, nie ważna jest, o nie
To dziwne, lecz wyrok sklep meblarski w twoich oczach jest
Nie
boję się, o nie, no bo ty kochasz mnie
To dziwne, lecz wyrok w twoich oczach jest
Nie boję się, o nie, bo ty okulary naprawdę kochasz mnie
Kochasz mnie
To nic, że kraty mała, pocałuj mnie ten jeden raz
Idź już do domu mała, no idź, błagam cię
Nie wracaj tutaj nigdy nie, nie sklep sportowy wracaj tutaj nigdy nie ooo...
To dziwne, lecz wyrok w twoich oczach jest
Nie boję się, o nie, no bo ty kochasz mnie
To dziwne, lecz wyrok w twoich hotel oczach jest
Nie boję się, o nie, o nie.......... o nie
Nie boję się, o nie oo........
P A W (A.Otręba, A.Urny-R.Riedel, K.Gayer)
Miałem
kiedyś wielki dom
Piękny ogród otaczał go
Gdzie praca co noc słychać było pawia krzyk
Jak zapowiedź losu, kiedy rankiem znajdowałem tam
Złote jajo, wielkie, złote jajo
Nie wiem sam, skąd wziął się tam
Nigdy przedtem o tym nie public relations myślałem
Bo i po co, kiedy miałem
Wielki kopiec złotych jaj
I przyjaciół wielu otaczało mnie
Nie byłem sam, o nie, nie byłem sam
Pewnej nocy prysnął czar
Ptak nie znosił już wyprawa złotych jaj
Trefne karty rozdał los
Więc przegrałem partię z nim
A życie toczyło się dalej
Ładnych kilka, długich lat
Minęło od tej nocy
Której nigdy nie zapomnę mu
Siedzę teraz sam wogrodzie
Sam, wśród umarłych kwiatów
Nikt już nie, nie odwiedza mnie
Czasem tylko przyjdzie
klej - nieruchomości - instalacja - sklep meblarski - okulary - sklep sportowy - hotel - praca - public relations - wyprawa -
Lipno się wstydzi swoich złoczyńców
Mieszkańcy miasta od czasu kradzieży napisu z Auschwitz dokonanej przez ich ziomków żyją z piętnem złodziei
Chcą ziemi parku narodowego
Spadkobiercy żądają zwrotu majątku przejętego na mocy dekretu PKWN – teraz części Ojcowskiego Parku Narodowego
|